Miasto

Tożsamość Łodzi od zawsze stanowiła temat dyskusji. Być może próby scharakteryzowania, klasyfikacji, wynikały z faktu, iż jest to miasto niespotykanie młode w porównaniu do innych polskich miast podobnej wielkości. Niezależnie od powodu, chęć ta przyczyniła się do powstania wielu równolegle funkcjonujących obrazów Łodzi - w ciągu zaledwie 250 lat istnienia była nazywana miastem wielokulturowym, filmowym, artystycznym, secesyjnym czy wreszcie przemysłowym, pofabrycznym, polskim Manchesterem a z czasem - Detroit. Mnogość obrazów, oblicze Łodzi przekłada się także na ilość wizji na miasto, które były tu realizowane. Czy patrząc na Łódź dzisiaj, jesteśmy w stanie je dostrzec? Jakie jest prawdziwe oblicze Łodzi? Czy w ogóle istnieje? A może, tak jak u Magritte’a to co widzimy, nie jest tym czym wydaje się być? Co jeśli obraz, który widzimy jak i słowa, które powtarzamy są jedynie reprezentacją, odwzorowaniem?

 

Podczas spaceru przez miasto chcielibyśmy zrozumieć istotę miejsca, gdzie cykl konstrukcji i dekonstrukcji przyczynił się do stworzenia miasta wielowarstwowej strukturze - miejsca, gdzie brak ciągłości zdaje się być przeznaczeniem. Szkielet miasta powstał w roku 1820 na bazie jednorazowej akcji industralizacyjno -urbanistycznej. Neoklasyczny układ urbanistyczny oparty na ulicy Piotrkowskiej miał swój początek na ośmiokątnym placu Wolności. Poprzeczne ulice odchodzące od głównej arterii tworzyły regularną siatkę. Zgeometryzowany układ przestrzenny wycisnął piętno na strukturze miasta, które przez kolejne sto lat rozrastać się będzie bardzo dynamicznie.

 

Próbując zrozumieć miejsce, gdzie historia wzrostu i rozpadu zatoczyła koło, zaczniemy od Placu Wolności kierując się ku południu. Ulica Piotrkowska, główna ulica układu, wydaje się nie mieć końca. Rozglądając się wokoło, zajrzyjmy do podwórek - to jej ukryty skarb. Może się wydawać, że mają charakter prywatny, ale są sercem życia miejskiego. Ich kształt jest bardzo szczególny - strukturą nie przypominają studni, a kaniony. Działki są bardzo długie i wąskie, gdyż początkowo wzdłuż Piotrkowskiej zlokalizowane były ogrody i domy tkaczy. Wraz z rozwojem miasta, zostały zastąpione kamienicami czynszowymi, a wysoka instensywność zabudowy przyczyniła się do powstania “kanionów”.

 

W tamtym czasie miasto zmagało się z niewyobrażalnymi potrzebami mieszkaniowymi - w ciągu niemal stu lat populacja Łodzi zwiększyła się o 600 000 osób.

 

Idąc dalej, mijamy kolejne przecznice, zawsze prostopadłe, jak szkielet niekończącej Piotrkowskiej. Ulica ma prawie 5km długości! Kierując się na południe, możemy zaobserwować ślady gwałtownej ekspansji miasta, rozsadzając wszystkie tradycyjne struktury planowania swojego obszaru. Rozwijający się przemysł przyniósł fabrykantom przypływ kapitału, który zainwestowali w budowę całych osiedli - fabryk z rozbudowanym programem otaczającej infrastruktury. W ten sposób dotarliśmy na Księży Młyn, zwany również miastem w mieście. Kiedy przemysł, na bazie którego powstało miasto chylił się ku upadkowi, w jego cieniu rozwinęła się dynamiczna i spójna scena kreatywna. Postindustrialne budynki mieszczą pracownie artystyczne, warsztaty, biznesy kreatywne, ale także jedną z najbardziej interesujących lokalnych instytucji kulturalnych, Art_Inkubator z fundacją Fabryka Sztuki. Jest on siedzibą najważniejszych wydarzeń z dziedziny mody i designu w Polsce, takich jak Fashion Philoshophy Fashion Week czy Lodz Design Festival. Jednocześnie, zajmuje się wspieraniem rękodzielnictwa i młodych projektantów, będąc stale otwartą na nowe inicjatywy. Mamy nadzieję, że OSSA swoim charakterem przyczyni się do współtworzenia tego prężnego ruchu, dlatego też Art_Inkubator będzie stanowił główną przestrzeń pracy warsztatowej.

 

Manufaktura